Droga Przyjaciółko,
W przeszłości łączyło nas wiele. Byłyśmy nierozłączne, rozumiałyśmy się bez słów. Każda z nas miała jakieś plany, marzenia i nie możliwe byłoby, gdyby druga w nich się nie znalazła. Pisałyśmy do siebie listy, maile, często rozmawiałyśmy nocami przez telefon. Nie potrafiłyśmy żyć bez siebie. Ja pocieszałam Ciebie, a Ty mnie.
Razem płakałyśmy, śmiałyśmy się, chodziłyśmy na wagary i dużo spałyśmy. Miałyśmy wzloty i upadki, jednak nie poddawałyśmy się i walczyłyśmy o tę przyjaźń. Pamiętam jak dziś, kiedy nocami rozmawiałyśmy na tematy filozoficzne, zastanawiałyśmy się "co by było, gdyby...". Nie chciałyśmy się ze sobą rozstawać.
Niestety los uparty sprowadził nas w inne strony. Ty wyjechałaś za granicę, ja studiowałam i mieszkałam daleko od Ciebie. Starałyśmy się jakoś utrzymywać kontakt, jednak coś blokowało... Nie udało nam się utrzymać tej wyjątkowej więzi, która nas łączyła.
A mimo wszystko, po tylu latach nadal uważam Cię za najlepszą i najcudowniejszą istotę oraz dziękuję Bogu, że mogłam Ciebie spotkać. W moim sercu nadal pozostaniesz, a słowo "przyjaciółka" będzie wiązało się tylko z Tobą i zostanie aż do mojej śmierci. Może nie wszystko było idealne, może wiele zawiniłam, jednak często tęsknię za tym wszystkim, co razem przeżyłyśmy i chciałabym powrócić do tych chwil, by choć na moment posłuchać Twojego głosu, porozmawiać, popatrzeć na Ciebie i pomyśleć "jakie to szczęście, że mam taką przyjaciółkę".
P.S. Przepraszam za wszystko co złego wyrządziłam Tobie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz